
Wprowadzenie
Jeśli szukasz wina, które smakuje jak Toskania, a przy okazji nie kosztuje fortuny – warto poznać Uggiano Roccialta Chianti. Ta butelka z apelacji DOCG bywa dostępna w polskich dyskontach za niespełna 20 zł. Wyjaśniam, skąd się bierze, jak smakuje i czy warto po nią sięgnąć.
W skrócie
- Uggiano Roccialta to czerwone, wytrawne wino z apelacji Chianti DOCG (Toskania).
- Powstaje z winogron sangiovese (ok. 90%) oraz canaiolo (ok. 10%) – klasyczna kompozycja chianti.
- W smaku łączy świeżą wiśnię z wyraźną kwasowością i młodą taniną; jest średnio treściwe.
- W Polsce kosztuje zwykle od 17 do 30 zł; łatwo dostępne m.in. w Żabce.
- Najlepiej komponuje się z pizzą, makaronem z sosem pomidorowym i pieczonymi mięsami.
Skąd się bierze Uggiano Roccialta?
Za etykietą stoi Azienda Uggiano – winiarnia niedaleko Florencji, założona w latach 70. przez Giuseppe Losapio. Od 2014 roku prowadzą ją trzej długoletni pracownicy: Fabio Martelli, Daniele Prosperi i Giacomo Fossati. Winnice leżą na wzgórzach łączących Montespertoli z Montelupo Fiorentino i San Casciano Val di Pesa, gdzie stykają się Chianti Classico, Chianti Colli Fiorentini i Chianti. To tłumaczy „klasyczny” styl wina – terroir (lokalne warunki glebowe i klimatyczne, które widać w smaku) regionu jest tu wyraźnie zaznaczone. Winnica posiada certyfikat Equalitas Sustainable.
Jak powstaje Roccialta?
Podstawą Roccialta jest tradycyjna kompozycja szczepów dla Chianti: dominuje sangiovese (ok. 90%), resztę stanowi canaiolo – toskański szczep, który dodaje winu miękkości.
Winifikacja (cały proces powstawania wina) przebiega klasycznie: fermentacja (przemiana cukrów z soku w alkohol dzięki drożdżom) w kontrolowanej temperaturze 26-28°C, przez 10-15 dni moszcz (świeży sok z winogron) jest przepompowywany przez skórki dwa razy dziennie, by wyciągnąć z nich kolor, taniny (naturalne związki, które nadają winu strukturę) i aromaty. Po oddzieleniu od osadu fermentacja jest dokańczana w zbiornikach cementowych – sprzyja to zachowaniu świeżości owocu. Finalny alkohol to ok. 13% – standard dla współczesnych chianti.
Jak smakuje Roccialta?
W kieliszku Roccialta ma kolor jasnej, rubinowej czerwieni. W nosie wyczuwalne są czerwone owoce: wiśnia, jeżyna, porzeczka, lekka nuta śliwki i mięty. Aromat świeży, lekko pikantny, klasyczny dla młodego sangiovese.
W smaku wino jest wytrawne i średnio treściwe. Wyróżnia je:
- wyraźna, żywa kwasowość – sprawia, że wino „podskakuje” w ustach i świetnie komponuje się z jedzeniem;
- młoda, lekko dominująca tanina – daje delikatne „ściągnięcie”, ale bez agresji;
- owoc na podniebieniu bywa nieco przytłumiony przez te dwie cechy – w aromacie czujesz świeżą wiśń, w smaku bardziej nuty kompotowe;
- finisz (smak, który zostaje w ustach po przełknięciu) – lekko pieprzny, krótki do średniego.
Dla kogoś szukającego łagodnego, owocowego czerwonego wina Roccialta może wydać się odrobinę za szczupła. Dla kogoś, kto lubi chianti w jego klasycznej, wytrawnej odsłonie – będzie w punkt.
Co sądzą krytycy?
Noty krytyków są dość spójne i oscylują w granicach 86-91 pkt:
- James Suckling – 90-91 pkt w różnych rocznikach;
- Wine Enthusiast – 90 pkt;
- Vinous – 90 pkt;
- Wojciech Bońkowski MW (polski Master of Wine – jeden z niewielu w kraju posiadaczy najwyższego międzynarodowego tytułu winiarskiego) – 86 pkt.
To nie są liczby, które zapewniają efekt „wow”, ale uczciwie pokazują, że Roccialta to przyzwoite wino w swojej kategorii cenowej. Bońkowski opisuje je z przymrużeniem oka: „Trudno było po winie toskańskim za 19,99 zł spodziewać się czegokolwiek dobrego” – co paradoksalnie najlepiej świadczy o tym, że wino zaskakuje pozytywnie.
Dla Ciebie, jeśli…
- Lubisz klasyczne, wytrawne chianti z wyraźną kwasowością, a nie ciężkie, dębowe czerwone wina.
- Szukasz przyzwoitego włoskiego wina do codziennego picia w rozsądnej cenie.
- Chcesz dobrego wina do pizzy, makaronu albo prostego obiadu – bez wydawania na butelkę połowy pensji.
- Dopiero zaczynasz przygodę z chianti i chcesz poznać „wzorcowy” styl tego regionu.
- Nie oczekujesz od wina głębi i złożoności roczników za 80+ zł.
Jeśli natomiast szukasz wina bardziej złożonego – sięgnij po Chianti Classico Riserva albo po Brunello di Montalcino. Roccialta to wino na co dzień, nie na specjalną okazję.
Jak podać?
- Temperatura: 16-18°C. Wystaw butelkę z lodówki 15-20 minut przed podaniem – zbyt zimne wino zamknie aromaty.
- Kieliszek: standardowy kieliszek do czerwonego wina z lekko zwężającą się górą – pomoże skupić aromaty.
- Dekantacja (przelanie wina do osobnego naczynia, by miało kontakt z powietrzem): nie jest konieczna, ale kilkanaście minut w kieliszku pozwala winu „oddychać” i łagodzi taninę.
- Przechowywanie: butelkę po otwarciu możesz przechować 2-3 dni w lodówce, najlepiej z korkiem próżniowym.
Do czego pasuje?
Roccialta stworzono do jedzenia. Wysoka kwasowość, która czasem przeszkadza przy piciu solo, w połączeniu z tłuszczem i pomidorami działa cuda. Sprawdzone połączenia:
- Pizza i makaron z sosem pomidorowym – spaghetti bolognese, penne arrabbiata, lasagne.
- Pieczone i grillowane mięsa – kurczak, wieprzowina, lekko przyprawiona wołowina.
- Pasta z sosem z królika (pici al ragù di coniglio) – takie połączenie poleca sam producent.
- Twarde sery – pecorino, parmigiano, a także łagodniejsze jak gouda.
- Kuchnia polska z włoskim twistem – schabowy po toskańsku, pieczony kurczak z ziołami.
Wystrzegaj się połączeń z bardzo słodkimi sosami albo czekoladą – kwasowość i tanina będą tu walczyć zamiast współgrać.
Z dyskontu też się da
To jedna z największych zalet Roccialta – w Polsce można ją kupić za naprawdę rozsądne pieniądze:
- typowa cena to 19,99-23 zł za butelkę 0,75 l;
- w promocjach potrafi kosztować 16-17 zł;
- regularnie pojawia się w Żabce, a także w innych sieciach jak Biedronka czy Netto.
Przy tej cenie Roccialta konkuruje z winami z Chile, RPA i Hiszpanii z dolnej półki – i wypada w tej walce zaskakująco dobrze, bo za kilka złotych więcej dostajesz wino z klasycznej, rozpoznawalnej apelacji DOCG.
Warto czy nie warto?
Krótka odpowiedź: warto, jeśli wiesz, czego szukasz.
Uggiano Roccialta nie jest winem, które zapamiętasz na długo. Nie ma w nim głębi Brunello ani elegancji Chianti Classico Riserva. Ale w swojej kategorii cenowej – do 25 zł – to jedno z bardziej uczciwych win, jakie można kupić w polskim dyskoncie. Robi to, co obiecuje: smakuje jak chianti, pasuje do pizzy i prostego makaronu, kosztuje niewiele.
Jeśli chcesz spróbować, jak smakuje klasyczne toskańskie chianti, zanim wydasz trzycyfrową kwotę – Roccialta będzie dobrym wyborem. A jeśli szukasz wina na co dzień – możesz przy niej zostać na dłużej.
—
Pij odpowiedzialnie. Treści przeznaczone dla osób pełnoletnich.